Ze względu na ograniczone przepustowości łączy internetowych, każdy materiał audiowizualny transmitowany przez sieć powinien zostać poddany kompresji. W przypadku materiału analogowego konieczna jest jeszcze jego digitalizacja do formy cyfrowej. Potrzeba zachowania jak najlepszej wynikowej jakości wymusza na montażu, żeby był przeprowadzany bez kompresji, bądź z użyciem algorytmów bezstratnych, tzn. takich, które zmniejszają rozmiar pliku, ale nie kosztem utraty jakości. Dopiero w ostatnim etapie produkcji przeprowadzana jest kompresja oraz dostosowanie materiału do kanału transmisyjnego, tj. dobierane są różne parametry w zależności od tego, czy przygotowany np. materiał za zostać odtworzony w telefonie, na komputerze, czy telewizorze.
Aby przetransmitować w sieci film w formie nieskompresowanej konieczne byłoby łącze o bardzo dużej przepływności.
Przykładowo stosując jedną z najpopularniejszych w Internecie rozdzielczości obrazu 384x288 pikseli, gdzie piksele zakodowane zostają w 24 bitach (po osiem bitów na każdy kolor: czerwony, zielony i niebieski), każda ramka filmu zajmuje ponad 330kB, czyli wymaga ok. 2.6Mbit/s. Aby zapewnić płynne odtwarzanie konieczne jest zakodowanie przynajmniej 24 klatek na sekundę, więc sekunda zajmuje ok. 7.9MB. Dodanie dźwięku stereofonicznego o jakości CD z modulacją PCM (próbkowanie 44100 na sekundę z 16 bitami na próbkę) powiększa strumień o kolejne 1.411Mb/s, czyli każdą sekundę o ok. 176kB danych. Z powyższych obliczeń jednoznacznie wynika, że jeszcze przez pewien czas nie będzie możliwe płynne odtwarzanie nieskompresowanego materiału bezpośrednio przez Internet.
Rozwiązaniem tego problemu jest odpowiednie zastosowanie stratnych algorytmów kompresji dla dźwięku oraz obrazu. Okazuje się bowiem, że nawet znaczna utrata danych z oryginalnego materiału, zrealizowana jednak w odpowiedni sposób, pozwala na uzyskanie dobrego, a przynajmniej zadowalającego materiału gotowego do transmisji, bądź odtwarzania bezpośrednio z pliku.
Najpopularniejszą techniką kompresji muzyki stereo o jakości zbliżonej do płyty CD jest MPEG1 layer 3, często nazywaną MP3. Aby uzyskać tą jakość konieczne jest zakodowanie dźwięku z przepływnością od 96 do 160kb/s w zależności od rodzaju muzyki i preferencji osoby słuchającej. Następuje około jedenastokrotne zmniejszenie wielkości strumienia w stosunku do materiału nieskompresowanego. Dzieje się tak dzięki złożonym algorytmom maskującym dźwięki, redukującym zjawisko nadmiarowości oraz odpowiedniemu buforowaniu. Ostatnio coraz popularniejszy staje się standard AAC+, który pozwala na uzyskanie podobnej jakości zbliżonej do CD już przy strumieniu 32, bądź 48kbit/s.
Do najbardziej znanych technik kompresji wideo stosowanych obecnie należy zaliczyć MPEG2 używane przede wszystkim do kompresji filmów nagranych na DVD i w telewizji cyfrowej oraz różne odmiany MPEG4. MPEG2 kompresuje pojedyncze klatki filmu w sposób podobny do JPEG z tą różnicą, że uwzględniane są również zmiany między klatkami. Przykładowo w scenach, w których w bardzo małym stopniu zmieniają się klatki względem siebie, nie kompresowane są wszystkie, lecz tylko sygnalizowana jest informacja, że obraz powtarza się.

Rys. 4.1. Ewolucja technik kompresji wideo w zależności od zapotrzebowania na pasmo.
(źródło: Moving Picture Experts Group)
Coraz nowsze i bardziej zaawansowane algorytmy kompresji pozwalają na uzyskanie takiej samej jakości wynikowej przy znacznie zmniejszonej przepływności bitowej w stosunku do kodeków wcześniejszej generacji (rys. 4.1). W chwili obecnej najpopularniejszym algorytmem i zarazem najbardziej wydajnym jest MPEG4 H.264 AVC, który jest używany w najnowszej generacji kodekach wideo.





